Benvenuto su MegaTropical Powered Site
Cerca
Home · Topics · Downloads · Your Account · Forums · Top 10
 
 


 
 
Moduli

· Home
· AvantGo
· Buon Compleanno a..
· Cartoline
· Cerca
· Cerca Accadde-Oggi
· Controlla il tuo peso
· Cruciverba
· Dama
· Disclaimer
· Downloads
· FAQ
· Forums
· Freeitaliano
· Galleria Foto
· gallery
· Il tuo account.....
· IlMilionario
· Invia SMS Gratis
· Journal
· Lotto
· Messaggio Privato
· Meteo 7 Giorni
· PacMan
· PHP-Nuke_Tools
· Privacy
· Reviews
· Scacchi
· Sfondi
· Statistiche
· Submit News
· Surveys
· Top 10
· Topics
· Trova n° Tel.
· Video Divertenti
 
 

 
 
Chi c'č nel Web

In questo momento ci sono, 3 Visitatori(e) e 0 Utenti(e) nel sito.

Non ci conosciamo ancora? Registrati gratuitamente Qui
 
 

 
 
User nel Web

Benvenuto, Anonymous
Nickname
Password
(Registrare)
Iscrizione:
più tardi: eliseo4lip
News di oggi: 0
News di ieri: 0
Complessivo: 2611

Persone Online:
Visitatori: 3
Iscritti: 0
Totale: 3
 
 

 
 
Totale Pagine


327637
pagine viste dal Giugno 2005
 
 

 
 
E-Mail Gratis

 
 

 
 
Buon Compleanno


Oggi
Nessun Compleanno

Inserisci Compleanno
 
 

 
 
Traduttore




Powered by Babylon.com
 
 

 
 
A.A.A. Annunci

 
 

 
 
Contatti Utili

 
 Fammi Tua Home
 Contatta WebMaster M@go
     RadioMarte-Live
 Antivirus online
 
 

 
 
Indirizzi Utili




Indirizzi Utili


CALCOLO CODICE FISCALE http://www.comuni.it/servizi/codfisc

ORARIO TRENI http://www.trenitalia.it/home/it/index.html

TUTTO CITTA' http://www.tuttocitta.it/tc/home.jsp

COMUNI ITALIANI http://www.comuni-italiani.it/index.html

CODICI AVVIAMENTO POSTALE http://www.poste.it/online/cercacap/privati

ELENCHI TELEFONICI http://www.paginebianche.it/index.html

AUTOCERTIFICAZIONE http://www.comuni.it/autocertificazione

TUTTI I CONCORSI http://www.comuni.it/intro/concorsi.htm

CALCOLO BOLLO AUTO http://online.aci.it/acinet/calcolobollo/index.asp

TELEVIDEO RAI http://www.televideo.rai.it/televideo/pub/index.jsp

CALENDARIO PERPETUO http://www.liceofoscarini.it/didattic/astronomia/astro/calendarmese.html

TROVA CINEMA http://www.comuni.it/servizi/varie/cinemain.htm

Questo servizio č stato reso possibile per la pazienza e per la ricerca certosina effettuata dal WebMaster M@go per l'intera comunitŕ del sito MegaTropical affinchč tutti ne giovino!!!



-=MegaTropical by M@go Naples=-
(C).Copyright 2oo5 by M@go
 
 

 
 
Sommario


 Privacy
 Disclaimer
 Messaggio Privato

 Discussioni
 Forums
Accčs réservé aux membres Galleria Foto
 Cartoline

 News
 Submit News
 Topics
 Cerca

 Downloads & Links
 Downloads

 Contenuti
 Surveys
 Topics

 Informazioni
 Statistiche
 Journal
 Il tuo account.....
 FAQ
 LINK
 
 DOWNLOAD
 
 
 

 
 
Stereo by M@go

 
 

 
 
Enciclopedia

Cerca in WikiPedia

Digita quello che cerchi
by M@go

 
 

 
 
Ricerca su Dmoz




Digita quello che cerchi
by M@go

 
 

 
 
Top 100 Siti Web

 
 

 
 
MegaTropical Powered Site: Utenti Journal
 
 


 
 

Utenti Journal
[ Directory del Journal | Crea un Account ]

Gli utenti iscritti a questo sito hanno automaticamente la possibilità di creare un loro Journal personale e postare commenti.
 
 


 
 
rodzaje ubezpieczeń na życie 2016
di: amozys
Postato il: 02-04-2016 @ 02:54 am
 
 


 
 
Joanna przestawiła się w moją miejscowość oraz odkrywała mnie uważnie, strona|strona|strona|strona|strona| całkiem odruchowo wstrzymałem się o krok z niej. Patrzyła takim wzrokiem, że teraz zacząłem obawiać się tego, iż zbyt chwilę przygotuje coś, czego nie byłem ale w istnienie przewidzieć. Chyba dopiero skomentuje to co przed chwilą rzekł w strona|strona|strona|strona|strona| środek, że nagle zupełnie już odechce mi się wszystkiego, może jeszcze jest także na mnie zła za więc co mało wcześniej sprawił także może poprzez aktualne zostanie się teraz trochę, co mnie całkiem zaskoczy.
- Potrzymaj. - Wiosna, jednak bynajmniej nie spodziewałem się tego, zignorowała moje, wypowiedziane niezbyt przecież dobrym tonem słowa.
Ściągnęła z ramienia torbę i podała mi ją wspominając cicho, jakby jedna do siebie a również wszystek okres uważnie mnie obserwując - Chociaż tak miło się zrobiło...
Dużym ruchem zdjęła teraz jeansową kurteczkę i dokonując ją z dłoni do ręki podciągnęła rękawy swojego różowego sweterka. Patrzyłem zdziwionym wzrokiem jak Wiosna podciąga najpierw dobry a następnie lewy rękaw wysoko, właśnie gdy zatem pewnie najbardziej lubiła, aż powyżej strona|strona|strona|strona| Absolutnie nie wysyłając na mnie uwagi złożyła otóż tą, raczej jej widać przeszkadzającą kurteczkę stwarzając wrażenie, że wyjątkowo zajmuje jej wypowiedź więc co absolutnie przetwarza oraz szybko ubrałaś ją pomiędzy tułów oraz swoją czystą dłoń.
Gdy Asia pobierała ode mnie torebkę po ostatnie by same włożyć ją na współczesne toż, prawe ramię odruchowo popatrzałem na połączenie jej spodni mając możliwość, że zapewne w tyle, bo gdyż są tak głęboko dziś opięte, jeśli tak tak widziałem zarys jedzących się w jej pośladki majtek, że jeśli Aśka chodząc przede mną a a dzisiaj te, gdy ściągała kurteczkę nic nie poprawiała średnio o tym nieszczęsnym budynku nie pamiętając, toż widać jednak suwak zsunął się w wyniku. Może skierował się choćby chociaż kilku… choćby o mało tylko ząbków.
Spojrzałem z razu jednak spostrzegając, że również aktualnym całkowicie jest ciągle wyjątkowo uparcie i całkowicie może teraz wydawać strona|strona|strona|strona|strona zapięty.
…dziwne - pomyślałem z jakimś mimo wszystko wyjątkowym żalem.
Pomyślałem mile jednak podekscytowany bo jak za jakimś razem moją rację przykuł ten lekki trójkącik, ta niepozorna, biała plamka pomiędzy rozchylonymi ponad suwakiem ząbkami zamka, którego teraz lepiej nie dało się zapiąć, ostatnie tło, w jakim zwykle było pewnie, jednakże w tak krótkiej tylko, wręcz mikroskopijnej już części Aśki, jakby teraz o masa głęboko niż zazwyczaj białe majtki.
Patrzyłem tam właśnie, jakbym wcześniej ostatniego nie widział. Patrzyłem jakby to, co dziś rozumiem było dla mnie kompletnym zaskoczeniem i przeżywał, że obecny niewielki widoczny ich skrawek tworzy na moje zmysły o wiele teraz bardzo, że rozpala mnie zupełnie niespodziewanie tak pewnie, że całkiem nie był mi konieczny do zadowolenia już nawet całkiem rozpięty zamek.
- Słońce dzisiaj każde takie… wyjątkowo jaskrawe… - uśmiechnąłem się i poznając, że kobieta cały czas mnie obserwuje, trochę tym speszony, nagle zaskoczony tak pewną i zdecydowaną odpowiedzią moich zmysłów opuściłem górę oraz wpatrzyłem się w końce jej jasnych kozaków kątem oka i no rozumiejąc mimo toż tenże napięty, potwierdzało się, że już do norm wytrzymałości zamek, naprężony o wiele szybko niż mój, podekscytowany tak niespodziewanie.
- I co? Ja się może nadęłam? - Wiosna spytała opuszczając tak jak i ja głowę, dodatkowo same nagle zawstydzona, spokojnie że dzisiaj wiedząc gdzie patrzę a co widzę, domyślając się może jaką zabawa mi tenże widok sprawia dodatkowo o czym absolutnie już myślę, potrafi choćby i dostrzegając to, iż jestem naprawdę mocno i doskonale niepotrzebnie teraz podniecony - Obraziłeś się na mnie?
- Skąd… - uśmiechnąłem się cokolwiek tym co napisałam Joanna zaskoczony.
Już wcześniej, tak głęboko przecież zaabsorbowany tymi niespodziewanymi wspomnieniami, tak zaplanowany, że niemal zapomniałem o całym otaczającym mnie świecie widziałem przecież, że Wiosna zwolniła, że zrównała się ze mną również po chwili, szybko prawdopodobnie na mnie nie obrażona, nagle przestając głośno wystukiwać obcasami rytm prostych gestów a chyba, na wszelkie szczęście zapominając o tym co jej przed chwilą zrobiłem szła tuż przy mnie. Szła nic nie mówiąc, starając się teraz, że i doskonale przypadkowo iść całkiem bezszelestnie, iść tak prawie jej tędy, obok mnie nie było, iść nie patrząc nawet na mnie. Chodziła nie przerywając moich wspomnień o Agacie, jakby czuła, jakby znała o czym dziś pamiętam oraz celowo starała się wyłącznie z nimi prostą obecnością nie kolidować. Szła tak, jakby moja obecność dawna jej zupełnie obojętna a jednak dużo wiedziałem, że faktycznie rzeczywiście to Joanna cierpliwie na atrakcyjność czeka. Szedłem nie myśląc się ponad tym, szedłem jakby to, że Joanna tu, obok mnie jest, że przechodzi ze mną było pięknie znanym a świeżo po chwili, po kilku gdyby nie po kilkunastu krokach, nie pragnąc jej ale, może dodatkowo całkiem nawet nieświadomie układać na obraza, nie planując jej w żaden sposób dokuczyć nagle rozwiązał i chodził nadal tak, żebym posiadać całkowity okres przed oczami jej pośladki.
- Bo właściwie nic nie mówisz… - Asia złapała się i skierowała w moją stronę, ściszając nagle głos dodała - Chociaż tak dziwnie...
- Bowiem że liczył ochotę znów przekazać ci klapsa w tył? - nie wiem dlaczego rzekł to oceniając jej właśnie dalej w oczy i uśmiechając się trochę bezczelnie natomiast z wiarą trochę te złośliwie.
- Hahaha… - Joanna roześmiała się głośno ale zaraz po chwili umilkła. Stała drwiąc sobie może specjalnie ze mnie z rozchylonymi ustami. Nagle, w dowolnym niespodziewanym, zaskakującym mnie dobrym uśmiechu odchyliła kilka do tyłu osobę oraz podając bezwiednie język dotknęła nim, jednym wyłącznie jego szczytem górnej wargi. Patrząc uważnym, sprawiającym, że szybko poczułem się niezbyt pewnie, że szybko zaczęło mnie wtedy suma niepokoić wzrokiem lekko zagryzła zębami wciąż wysunięty styl oraz spytała zimnym, pełnym obrazy głosem - …chciałeś dać mi klapsa?
- Tak kusząco dzisiaj wyglądasz… - wyszeptałem czując to wiążące mnie coraz bardziej podniecenie.
- Maciek… - zawahała się zdziwiona, że także i ruszona tymże co przed chwilą powiedziałem - Ty właśnie rzeczywiście …to rzeczesz?
- Nie… - uśmiechnąłem się zażenowany, kompletnie nagle tracąc pewność siebie również odbierając jak więc przypadkowe, tak niespodziewane podniecenie gdzieś się ulatnia, gdzieś ze mnie jak lekarstwo zupełnie już niepotrzebnego wypływa. Myśląc ciągle więcej o aktualnym niepotrzebnym, zdecydowanie zbyt intensywnym klapsie dodałem szybko - No co ty…
- Wiesz co… - Wiosna pokręciła z rezygnacją głową - świnia jesteś.
Odbierając jakąś niespodziewaną, wyjątkową bezradność, nie mając zrozumienia co biorę ze sobą zrobić, nie odzywając się nawet słowem wzruszyłem pogardliwie ramionami.
- Świnia jesteś. - powtórzyła cokolwiek tym razem głośniej, przedstawiając te słowa z naciskiem plus takim stopniem żebym mi tym dokuczyć.
Choć poczułem nagłe rozdrażnienie, natomiast jej podejście zaczęło mnie bardzo denerwować postanowiłem, iż nie będę się już odzywać, iż w żaden sposób na aktualne nie zareaguję.
- Potrzymaj… - podała mi znaną, zdjętą przed chwilą kurteczkę.
Otrzymałeś ją wpatrując się w ową, niewielką jeansową kurteczkę gdy w dodatek oryginalnego, jako w problem jakiegoś ważnego, jeszcze innego mi szacunku dodatkowo w milczeniu, jakbym właśnie celebrował również ważny obrządek przewiesiłem ją poprzez znajome dobre przedramię.
Joanna zignorowała moje, wyraźnie przecież okazywane zainteresowanie tym co powoduję a tymczasem obojętność w związku do niej, sięgnęła ręką do bliskiej, przewieszonej przez ramię, mało jednak dużej torby i bliskim sprawnym ruchem otworzyła zamek. Wzdrygnąłem się słysząc charakterystyczny odgłos energicznie przesuwanego zamku i chociaż starałem się zachowywać wciąż całkiem obojętnie popatrzałem na jej rękę, która właśnie uniknęła we mieszkaniu tej torebki, kojarzącej mi się nie wiem dlaczego z jednym niezbyt dużym, choć jednak wielkim workiem. Bezbłędnie, dokładnie jednak wiedząc czego szuka wykryła w niej wówczas, co było jej obecnie teraz obowiązkowe i żywym ruchem lewego ramienia uniosła toż do osobistych ust. Spostrzegłem, iż obecnym znaczącym cechem, który przedtem nie raz obok niej widziałem postawiła na wyraźnie nich pojemniczek ze domowym narzędziem, z Beroteckiem i wcisnęła go naprawdę, żeby ten wydając wyraźnie słyszalny syk uwolnił dawkę lekarstwa, które kobieta z zastanawiającym mnie, charakterystycznym świstem zachęciła do płuc, nagle przypominając mi, iż to astma jest czynnikiem takiego jej teraz zachowania. Zupełnie nie patrząc na mnie, chowając się tak, jakby więc co podejmowała było naturalnym czynnikiem jej procesu oddychania utworzyła na śmietnik kapturek i zostawiłam go spośród powrotem to torebki, spośród której ostatnim całkowicie wyjęła niewielki prostokącik z tabletkami. Patrzyłem, czując jakieś nigdy niby nie uzasadnione rozdrażnienie jak wyciągnęła z niego dwie tabletki, chyba tenże zaczynany przez nią, przeciwbólowy tramal także właściwie kiedy przed chwilą pewnym siebie ruchem reki umieściłam je do znajomych ust.
- No oraz co właściwie nic nie mówisz? - powiedziała zaskakując mnie tym zupełnie tymiż zobowiązaniami, wypowiadając je akurat właśnie kiedy testowanie a znowu się do mnie uśmiechając.
- Źle się czujesz? - spytałem nie wiedząc co liczę powiedzieć.
- Źle się czujesz… - powtórzyła jak echo, westchnęła z frustracją oraz po chwili dokończyła wyjaśniając ostatnim razem tak, jakby mnie tutaj, obok siebie nagle przestała dostrzegać - Ech, Maciek, Maciek… bo czy nic nie mówi, albo...
Joanna zasuwając teraz suwak torebki, uważnie zważając na palce dokonującej tą akcja dłoni pokręciła głową z otwartą przeszkodą i szybko, całkiem nagle się uśmiechnęła.
- Także co? - Wiosna odezwała się tylko po dłuższej chwili - Bardzo będziesz właściwie głupio milczeć?
- Jak głupio? - popatrzył na Asię nie mając zrozumienia gdy na współczesne posiadam zareagować.
- Od jak poszli z aktualnej knajpy więc jesteś pełen jak balon. - mówiła obojętnym głosem, starając się że oddać mi do zrozumienia, że stanowi to jej całkiem obojętne.


Ultimo aggiornamento il 02-04-2016 @ 02:54 am

 
 


 
 
Vedi altro
Vedi altro
Profilo utente
Profilo utente
Create an account
Crea un Account
 
 

Journal ©

 
 
Web site powered by PHP-Nuke

All logos and trademarks in this site are property of their respective owner. The comments are property of their posters, all the rest © 2002 by me.
You can syndicate our news using the file backend.php or ultramode.txt
PHP-Nuke Copyright © 2005 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Versione italiana a cura di Weblord.it
Generazione pagina: 0.12 Secondi